Niedługo startuje sezon out 2023, dlatego powstał artykuł dla was, recepta na udaną uprawę konopi w spartańskich warunkach. Może ktoś przeczyta, przemyśli i weźmie sobie do serca.

Zacznijmy od definicji kwintesencji udanej uprawy konopi outdoor. W moim rozumieniu, udana uprawa to taka, gdzie ponoszone ryzyko jest adekwatne do efektu. Krótko mówiąc, ryzykowanie konfliktu z prawem dla kilku badyli jest niedorzeczne, lepiej próbować osiągnąć jak najlepsze rezultaty z tego, co się ma, niż iść za wszelką cenę za ilością roślin. Przykładowo, co z tego, że będziesz mieć kilkadziesiąt krzaków, jeśli część z nich nie zostanie zabezpieczona przed plechą lub nie zostanie przyciągnięta do tyczek? Niewiele zbierzesz, albo nic, a przecież to marnowanie czasu i zasobów.

Jest to mój punkt widzenia i nie każdy musi się z nim zgadzać, każdy może wybrać inny styl uprawy i również osiągać zadowalające wyniki. Ważne jest, jaką skalę uprawy sobie wyobrażasz i jakie masz oczekiwania na sezon. Pamiętaj jednak, że ograniczenia często stwarzamy sami.
Myśl, myśl i jeszcze raz myśl
Jeśli wymaga to jakichkolwiek wyjaśnień, odpuść sobie ten temat. Głównie chodzi o dobór odpowiedniego miejsca do uprawy. Wiadomo, że niektórzy z powodzeniem uprawiają konopie  w młodych laskach albo w mieście, jednak czasem pojawiają się pytania o spot, które są tak idiotyczne, że trudno zdecydować czy się śmiać, czy płakać. Pamiętaj, aby zawsze myśleć o skutkach swoich decyzji i przede wszystkim być świadomym konsekwencji swoich działań.

 

Systematyczność to udana uprawa

Dla mnie kluczem do udanej uprawy jest systematyczność. Niektórzy starają się odwiedzać swój spot jak najrzadziej, jednak ja uważam, że trzeba trzymać rękę na pulsie i minimalizować ewentualne straty. Przez lata miałem naprawdę niewiele krzaków konopi, które mi "wypadły" (np. z powodu hermy, pogryzienia przez gryzonie czy przelania wodą). Regularne odwiedzanie miejsca uprawy pozwala też na dostarczanie roślinom składników odżywczych z nawozami oraz na szybką reakcję na niedobory. Ja na przykład, gdy rośliny są już duże, podlewam je wodą w ilości ok 1/10 objętości medium. Dodanie hydrożelu pozwala na to, że nawet przy dużych upałach rośliny przetrwają przez tydzień a nawet dłużej w zależności od miejsca.

 

Trzymaj dyscyplinę  podczas uprawy konopi

Uprawa konopi wymaga odpowiedniej dyscypliny. Dla mnie, kiedy robi się to z pasji, nie jest to problem, jednak dla niektórych może być trudniej. Ważne jest, aby nie spalić miejscówki ani siebie przez głupi błąd. Trzeba być niezauważonym, dlatego  na przykład nie warto jeździć z wędkami czy grzybami, gdy odwiedza się swój spot, ponieważ często znajduje się on w miejscu, gdzie nic innego nie rośnie. Jak więc to robić? Najlepiej na rowerze, jeździć na spot przed świtem. Gdy już robi się jasno, schować rower i iść przez gęste krzaki. Delektować się kanapką i cieszyć swoim dziełem. Najlepiej bywać na miejscówce, gdy robi się szarówka, chyba że ma się bezpieczne wyjście to wtedy nie ma sensu kisić się w krzakach. Nie ma tak, że czasami się nie chce. Trzeba po prostu mieć dyscyplinę i pamiętać, że nie ma półśrodków.

 

Spot/Miejscówka czyli najważniejsza rzecz przy uprawie konopi

Dla mnie, miejsca do uprawy konopi takie jak "patelnie", koło dróg czy w młodnikach nie wchodzą w grę. Może dla malutkich automatów czy dwóch roślin jest to odpowiednie, ale dla mnie nie ma to sensu. Nie wyobrażam sobie wyprawy na spot w adidaskach czy spodenkach. Lubię tereny z jeżynami, pokrzywami, bagnami czy zaroślami, takimi, że tylko jakiś dziwak może tam chcieć wejść. Spoty otwarte czy półotwarte też nie są dla dobrych growerów. Spot musi być otoczony zaroślami, aby czuć się bezpiecznie. Czasem trzeba popracować dłużej, ale warto bo potem nie zastanawiasz się co chwilę czy ktoś cię  widzi. Polecam poczytać tematy na forum haszysz, w dziale miejscówka https://forum.haszysz.com/forums/miejsc%C3%B3wka.46/ a zdobędziesz na pewno bardzo dużo eksperckiej wiedzy.

 

Planowanie i przewidywanie

2xP, czyli planowanie i przewidywanie jest kluczem do sukcesu w uprawie konopi. Ważne jest, aby zaplanować prace i przebieg wizyty z wyprzedzeniem, unikając działania chaotycznie. Specjaliści zalecają wypracowanie schematu działania, aby mieć pewność, że nic nie zostanie przeoczone. Zalecane jest też desantowanie większej ilości nawozów na spot, zamiast wozić je ze sobą, tak samo jak inne przydatne gadżety, takie jak siatki czy wiaderka. Desantowanie się nocą, blisko miejscówki dzień przed wizytą, pozwala na uniknięcie potencjalnych problemów. Pamiętajmy też o odpowiednim przygotowaniu się do zbiorów oraz ochronie przed pleśnią. Przewidywanie i planowanie pozwala na unikanie problemów i kłopotów podczas uprawy.

 

Przystosowanie się do warunków na outdoor

Przystosowanie się do warunków to kolejny ważny krok w uprawie konopi. Ważne jest, aby wykorzystać ukształtowanie terenu i dobrze poznać okolicę. Być może okazuje się, że lepiej jest dostarczyć wszystkie narzędzia z innej strony niż przedostawać się przez gęste krzaki. Przy większej ilości roślin ważne jest również mieć dostęp do wody. Jeśli teren jest bagnisty, warto zbudować kopce, natomiast na suchym terenie ważne jest zadbanie o dobry drenaż i wkopanie worka/donicy. Czasami pozornie szalony pomysł może okazać się strzałem w dziesiątkę.

 

Jaka odmiana konopi na outdoor

Uprawa konopi outdoor wymaga odpowiedniego doboru odmiany. Niektórzy growerzy szukają odmian, które dają duże plony, inni szukają odmian odpornych na pleśń lub dostosowanych do specyficznego klimatu. Jednym z ważnych kryteriów jest również sprawdzony producent pestek, który oferuje odmiany przystosowane do warunków outdoorowych.

Przed rozpoczęciem uprawy, warto dokładnie przeanalizować swoje potrzeby i oczekiwania. Nie warto kombinować z egzotycznymi odmianami, szczególnie jeśli jest się początkującym rolnikiem. Zamiast tego, warto wybrać coś sprawdzonego i skupić się na jak najlepszym wykonaniu swoich prac.

Jednym z polecanych producentów jest GGS, oferujący odmiany konopi przystosowane do uprawy outdoor. Innym polecanym producentem jest WARR czy Biogenetic, którzy również oferują ciekawe pozycje. Ważne jest, by nie sugerować się jedynie opisami i reklamami, ale skupić się na swoich indywidualnych potrzebach i umiejętnościach.

 

Obecnie, w Polsce, uprawa konopi jest karalna zgodnie z Ustawą z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii  Art. 63. § 1. Kto uprawia, hoduje lub trzyma rośliny konopi indyjskiej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.